Każda dawna gospodyni musiała umieć przygotowywać domowe wędliny. Zatem przepis nieskomplikowany, bez konieczności wędzenia,
Domowa skórka pomarańczowa
W ostatni weekend miałam trochę zachodu z przygotowaniem przyjęcia, a zwłąszcza tortu, który niedługo opiszę. Tymczasem jednak zaprezentuję samą dekorację. Dawniej gospodynie smażyły tę pyszną, niezwykle aromatyczną, słodką i ciągnącą się delicję, zupełnie inną od mdłej galaretki o pomarańczowym odcieniu, którą opakowanie dumnie nazywa skórką.
Co do rosołu? Nie tylko makaron nitki.
O samej zupie napiszę jeszcze kiedy indziej, a na razie zajmiemy się kwestią dodatków. Na przykład tak romantycznych, jak te na zdjęciu.
Wykwintna biała zupa z grzankami - moja wersja migdałowo-winnej zupy Jane Austen
O białej zupie możecie przeczytać tutaj. Postanowiłam zmierzyć się z tym przysmakiem i stworzyć własną wersję ulubionej zupy Jane Austen. Zapraszam
Angielski krupnik cytrynowy
Dziś na obiad Gospodyni podała postną zupę cytrynową, czyli angielską z Kucharki Litewskiej. Miny rodziny były nieszczególne, każdy łypał podejrzliwie w talerz i nie zanosiło się na to, by miało im smakować. Jednak z każdą łyżką
Postne masło - śledziowe lub sardelowe
Dziś Popielec, w Kościele Katolickim obowiązuje w tym dniu post ścisły. Jednak to, jak rozumiano pokarmy postne, zmieniło się nieco od czasów Kucharki Litewskiej. Dawniej w post unikano nie tylko pokarmów mięsnych, ale także
Ostatnie szaleństwa - dziś ostatki!
Kto jeszcze nie zdążył objeść się słodkości, może nadrobić dziś, ale uwaga, tylko do północy! Na dziewiętnastowiecznych czy też przedwojennych balach o północy zamilknie muzyka, a na stoły wjedzie postny śledź... Ale nie martwmy się, jest jeszcze kilka godzin, mamy czas, by
Na obiad w lutym - melszpejz
Co by tu ugotować w taki beznadziejny dzień - nie dość, że przednówek, to jeszcze poniedziałek? Z pomocą przychodzi Kucharka Litewska i podaje na poniedziałek w lutym takie menu:
Karnawałowe napoje cz. 2 - poncz
Kontynuując temat karnawałowych napojów, dwa dziewiętnastowieczne poncze z Kucharza Warszawskiego (1886):
Gdy "wśród tańca" zaschło w gardle: poncz, kruszon, mazgran
Jak karnawał, to bal! A jak bal, to taniec. Jest to męcząca rozrywka i już po niedługim czasie z pewnością dokuczało gorąco. Przedwojenne książki kucharskie proponowały wielki wybór napojów chłodzących, podawanych wśród tańca lub do zimnego bufetu.
Gęś czy kaczka? czyli sos pomarańczowy a'la Pemberley
Przekopując źródła, nie natknęłam się niestety na przepis na sos pomarańczowy do dzikiej gęsi, ani na gęś z pomarańczami. Zrezygnowana, postanowiłam sięgnąć do opinii kogoś mądrzejszego i napisałam do człowieka, który przygotowywał menu balowe i gotował pyszności widoczne na ekranie w mini-serialu "Śmierć przychodzi do Pemberley". Oto odpowiedź, jaką otrzymałam:
"Fine Almond Faggots" czy pulpeciki, czyli balu w Pemberley ciąg dalszy.
Na początku wyjaśnijmy sobie, że nie chodzi nam o to znaczenie wyrazu faggot, o którym damy nie wspominają. Słownik pomaga zrozumieć, że rozmawiamy o pulpetach, inaczej meat balls. To zdradza nam już, jaki kształt przybiorą nasze ciasteczka. Powtórzmy przepis
"White soup" Jane Austen czy zupa a la reine, czyli zupa królewska?
Tajemnicza "White soup" to ulubiona potrawa Jane Austen, występująca w wielu jej powieściach. Najstarszy zachowany francuski przepis
Karnawałowe słodkości - pączki pomarańczowe
Jak karnawał, to koniecznie pączki, na przykład takie z Rządnej Gospodyni:
Ćwierć funta cukru ociera się o skórkę iedney pomarańczy
Ćwierć funta cukru ociera się o skórkę iedney pomarańczy
Subskrybuj:
Posty (Atom)











